{"id":97,"date":"2018-03-17T13:32:31","date_gmt":"2018-03-17T12:32:31","guid":{"rendered":"http:\/\/rupiewicz.art\/?page_id=97"},"modified":"2018-03-17T13:32:31","modified_gmt":"2018-03-17T12:32:31","slug":"swiat-w-pudelku-fragment","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/rupiewicz.art\/?page_id=97","title":{"rendered":"\u015awiat w pude\u0142ku \u2013 fragment"},"content":{"rendered":"<p align=\"JUSTIFY\"><strong><span style=\"color: #000000;\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\"><b><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-10 alignleft\" src=\"http:\/\/rupiewicz.art\/wp-content\/uploads\/2018\/03\/swiat_w_pudelku-192x300.jpg\" alt=\"\" width=\"192\" height=\"300\" \/>Rozdzia\u0142 1<\/b><\/span><\/span><\/span><\/strong><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">W nocy wszystkie miasta dawnej cywilizacji stawa\u0142y si\u0119 podobne. Za dnia r\u00f3\u017cni\u0142y si\u0119 wielko\u015bci\u0105 i stopniem zniszczenia, a tak\u017ce barwami, zawsze wyblak\u0142ymi, lecz mieni\u0105cymi si\u0119 odcieniami szaro\u015bci, br\u0105zu, czerwieni i czerni. Jedynie ziele\u0144 wybuja\u0142ej ro\u015blinno\u015bci wdziera\u0142a si\u0119 w t\u0119 przestrze\u0144 soczystymi kolorami.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Teraz jednak by\u0142o ciemno i od wielu godzin pada\u0142 deszcz, wi\u0119c ledwie widzia\u0142am zarysy mijanych budynk\u00f3w.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie wiem, jak d\u0142ugo ju\u017c sz\u0142am. Dni? Tygodnie? Nawet kto\u015b taki jak ja odczuwa\u0142 zm\u0119czenie. Mo\u017ce wytrzyma\u0142abym na ulicy do \u015bwitu, gdyby kolejne fale dreszczy nie roznosi\u0142y zimna po ca\u0142ym ciele. Mia\u0142am na sobie jedynie p\u0142aszcz, kt\u00f3ry klei\u0142 si\u0119 do sk\u00f3ry i od dawna ju\u017c nie chroni\u0142 przed ulew\u0105. Pragnienie ciep\u0142a by\u0142o jedynym uczuciem, kt\u00f3re jeszcze we mnie nie zgas\u0142o.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Wybra\u0142am solidne drzwi najwi\u0119kszego budynku, jaki zdo\u0142a\u0142am wypatrzy\u0107. W takich miejscach cz\u0119\u015bciej mieszka\u0142y wsp\u00f3lnoty z\u0142o\u017cone z wielopokoleniowych rodzin \u2013 mniej gro\u017ane dla samotnej kobiety. Zapuka\u0142am, najpierw cicho, potem drugi raz g\u0142o\u015bniej. Na tyle, na ile mog\u0142am to oceni\u0107, okolica wygl\u0105da\u0142a na zadban\u0105, wi\u0119c mo\u017ce znalaz\u0142am si\u0119 w jednym z tych miejsc, gdzie drzwi otwiera si\u0119 nawet po zmroku.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Klucz szcz\u0119kn\u0105\u0142 g\u0142o\u015bno i zobaczy\u0142am dziewczyn\u0119 w \u017c\u00f3\u0142tym p\u0142aszczu. Mia\u0142a kr\u00f3tkie kasztanowe w\u0142osy i nieco ch\u0142opi\u0119c\u0105 sylwetk\u0119, co wcale nie odbiera\u0142o jej uroku. Podejrzewa\u0142am, \u017ce w\u015br\u00f3d ludzi uchodzi\u0142a za ca\u0142kiem \u0142adn\u0105. Dla mnie jednak najwa\u017cniejsze by\u0142y pe\u0142ne policzki i ciep\u0142e ubranie, kt\u00f3re dobrze \u015bwiadczy\u0142y o wsp\u00f3lnocie.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Mog\u0119 zosta\u0107 na jedn\u0105 noc? Prosz\u0119 \u2013 powiedzia\u0142am, z trudem zmuszaj\u0105c zdr\u0119twia\u0142\u0105 z zimna twarz do okre\u015blonego ruchu.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie znam ci\u0119 \u2013 warkn\u0119\u0142a dziewczyna.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Tylko jedna noc, jest tak potwornie zimno\u2026<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Zmierzy\u0142a krytycznym spojrzeniem moje sp\u0142ywaj\u0105ce w d\u0142ugich str\u0105kach w\u0142osy i znaleziony w zau\u0142ku p\u0142aszcz. Prze\u0142kn\u0119\u0142a \u015blin\u0119, a potem obejrza\u0142a si\u0119, jakby liczy\u0142a na pomoc kogo\u015b z g\u0142\u0119bi budynku.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">W\u0142a\u017a \u2013 powiedzia\u0142a z nut\u0105 niepewno\u015bci w g\u0142osie.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Cz\u0119sto s\u0142ysza\u0142am, \u017ce w dzisiejszych czasach nie ma ju\u017c dobrych ludzi. Tak m\u00f3wili ci, kt\u00f3rzy nigdy nie byli zdani na \u0142ask\u0119 innych.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Wesz\u0142am do bardzo przestronnego i niemal zupe\u0142nie pustego korytarza. Nie zrobi\u0142o si\u0119 du\u017co cieplej, ale przynajmniej \u015bciany os\u0142oni\u0142y mnie przed wiatrem i deszczem. Dziewczyna zamkn\u0119\u0142a drewniane drzwi staro\u015bwieckim kluczem, a potem wybra\u0142a, w okre\u015blonej kolejno\u015bci, symbole na elektronicznym terminalu. Ci\u0119\u017cka metalowa gr\u00f3d\u017a opad\u0142a z sufitu, odcinaj\u0105c nas od \u015bwiata zewn\u0119trznego.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Gospodyni bez s\u0142owa poprowadzi\u0142a mnie do zepsutych ruchomych schod\u00f3w i kaza\u0142a i\u015b\u0107 przodem. Dopiero gdy jej stopy nie wyda\u0142y \u017cadnego d\u017awi\u0119ku na metalowych stopniach, zauwa\u017cy\u0142am, \u017ce zamiast but\u00f3w nosi grube czerwone skarpety.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Wszystko w porz\u0105dku, Marie? \u2013 krzykn\u0105\u0142 kto\u015b z g\u00f3ry.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Na korytarzu i na schodach dzia\u0142a\u0142y tylko pojedyncze LED-y, wi\u0119c nim spostrzeg\u0142am m\u0119\u017cczyzn\u0119, by\u0142o ju\u017c za p\u00f3\u017ano. Nagle poczu\u0142am pulsowanie z ty\u0142u g\u0142owy i wiedzia\u0142am, \u017ce on r\u00f3wnie\u017c wyczu\u0142 pojawienie si\u0119 mocy. Szaman! Co robi\u0142 w takim miejscu?!<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Zbieg\u0142 do mnie, s\u0142usznie zgaduj\u0105c, \u017ce pomy\u015bl\u0119 o ucieczce, i zastygli\u015bmy w bezruchu, patrz\u0105c na siebie szeroko otwartymi oczami. On tak\u017ce si\u0119 zdziwi\u0142. Przez chwil\u0119 podejrzewa\u0142am, \u017ce bardziej ni\u017c ja, ale zaraz u\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119 drapie\u017cnie.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">No prosz\u0119, kukie\u0142ka \u2013 powiedzia\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Na pewno mia\u0142 mniej ni\u017c trzydzie\u015bci lat, i to sporo mniej. Po\u0142owa jasnych w\u0142os\u00f3w by\u0142a kr\u00f3ciutka i stercza\u0142a na sztorc, a po\u0142owa d\u0142ugimi pasmami opada\u0142a mi\u0119kko na ramiona. Nosi\u0142 lnian\u0105 peleryn\u0119, kt\u00f3ra skrywa\u0142a jego sylwetk\u0119 a\u017c do ci\u0119\u017ckich wojskowych but\u00f3w. Trudno by\u0142o takie zdoby\u0107 nawet u dobrze zaopatrzonych kupc\u00f3w. Wygl\u0105da\u0142 bardziej na przyw\u00f3dc\u0119 grupy religijnej albo gangu ni\u017c na szamana.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Patrzy\u0142am na niego zaskoczona i przera\u017cona. Podszed\u0142 do mnie z podniesion\u0105 brod\u0105 i pewno\u015bci\u0105 siebie cz\u0142owieka, kt\u00f3ry nigdy nie musia\u0142 b\u0142aga\u0107 o lito\u015b\u0107. Bez trudu poci\u0105gn\u0105\u0142 mnie za r\u0119k\u0119 do najbli\u017cszego pomieszczenia na pi\u0119trze. By\u0142o puste i o\u015bwietlone tylko s\u0142abym ledowym poblaskiem.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Pierwszy raz widz\u0119 doros\u0142\u0105 kukie\u0142k\u0119 \u2013 stwierdzi\u0142, rozpinaj\u0105c guziki mokrego p\u0142aszcza. \u2013 Ale na niewolnic\u0119 seksualn\u0105 to ty si\u0119 s\u0142abo nadajesz.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Uda\u0142, \u017ce krytycznym spojrzeniem ocenia ma\u0142e piersi i wychudzone cia\u0142o. W rzeczywisto\u015bci wygl\u0105da\u0142, jakby ze wszystkich si\u0142 stara\u0142 si\u0119 zapanowa\u0107 nad u\u015bmiechem. Wbrew temu, co powiedzia\u0142, moja doros\u0142o\u015b\u0107 zdawa\u0142a si\u0119 nie robi\u0107 na nim wra\u017cenia. Zrzuci\u0142 ze mnie ubranie, a potem \u015bci\u0105gn\u0105\u0142 swoj\u0105 peleryn\u0119. Zwr\u00f3ci\u0142am uwag\u0119 tylko na du\u017cy n\u00f3\u017c przypi\u0119ty do uda. Do otwartych drzwi odwa\u017cy\u0142a si\u0119 zbli\u017cy\u0107 dziewczyna, kt\u00f3ra mnie wpu\u015bci\u0142a.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Sam, daj spok\u00f3j. \u2013 Stara\u0142a si\u0119 nada\u0107 dr\u017c\u0105cemu g\u0142osowi oboj\u0119tny ton. \u2013 Sp\u00f3jrz na ni\u0105, jest \u015bmiertelnie przera\u017cona.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie wtr\u0105caj si\u0119, Marie \u2013 mrukn\u0105\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Podszed\u0142 do \u015bciany i naciskaj\u0105c odpowiedni symbol, aktywowa\u0142 drzwi, kt\u00f3re zatrzasn\u0119\u0142y si\u0119 pomi\u0119dzy nami a dziewczyn\u0105.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie zdejmuj spodni \u2013 wyj\u0105ka\u0142am.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">G\u0142upia! \u2013 roze\u015bmia\u0142 si\u0119. \u2013 Przecie\u017c nic ci nie zrobi\u0119.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Wiedzia\u0142am o tym bardzo dobrze. Pewnie chcia\u0142 umocni\u0107 swoj\u0105 kontrol\u0119. Tyle tylko, \u017ce bardzo si\u0119 pomyli\u0142, bior\u0105c mnie za zwyk\u0142\u0105 kukie\u0142k\u0119. By\u0142am pude\u0142kiem. Zbyt du\u017ca powierzchnia styku z moim cia\u0142em mog\u0142a go zabi\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie martwi\u0142abym si\u0119 tym, gdybym nie zosta\u0142a odci\u0119ta od \u015bwiata w budynku, kt\u00f3rego nie zna\u0142am. Je\u015bli szamanowi co\u015b si\u0119 stanie, nie b\u0119d\u0119 nawet w stanie otworzy\u0107 drzwi, a co dopiero uciec przed jego wsp\u00f3lnot\u0105.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Usiad\u0142am na pod\u0142odze i obj\u0119\u0142am si\u0119 ramionami. Nie ze wstydu. Po prostu by\u0142o mi coraz zimniej i niemal cieszy\u0142am si\u0119 na my\u015bl o cieple, kt\u00f3rym mimowolnie obdarzy mnie m\u0119\u017cczyzna. Wiedzia\u0142am jednak, \u017ce po tym, co zobaczy, mo\u017ce wyrzuci\u0107 kukie\u0142k\u0119 na mrok i deszcz. Je\u015bli prze\u017cyje.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Zdj\u0105\u0142 kamizelk\u0119 i koszul\u0119, a potem ukl\u0119kn\u0105\u0142 za mn\u0105.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">To nie potrwa d\u0142ugo \u2013 powiedzia\u0142 \u0142agodnie.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie spodziewa\u0142am si\u0119 nie\u015bmia\u0142o\u015bci w jego g\u0142osie. Obj\u0105\u0142 mnie delikatnie, a my\u015bl, \u017ce najwyra\u017aniej nie robi\u0142 tego zbyt cz\u0119sto, wcale nie dodawa\u0142a mi otuchy.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Poczu\u0142am jego pier\u015b na plecach i \u015bciskaj\u0105ce mnie mocno uda. Umys\u0142 szamana wnikn\u0105\u0142 powoli do mojego wn\u0119trza, ale na szcz\u0119\u015bcie nie pr\u00f3bowa\u0142 zapuszcza\u0107 si\u0119 zbyt g\u0142\u0119boko. By\u0142am pude\u0142kiem \u2013 nie m\u00f3g\u0142 tego wiedzie\u0107 wcze\u015bniej. Z\u0142o\u015bliwy los uczyni\u0142 mnie cienk\u0105 skorupk\u0105, nios\u0105c\u0105 w sobie ocean mocy.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Tacy jak ja nie powinni istnie\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Szaman pu\u015bci\u0142 mnie gwa\u0142townie. Przez kr\u00f3tk\u0105 chwil\u0119 czu\u0142am jego strach, nim zerwa\u0142 po\u0142\u0105czenie. Zwin\u0119\u0142am si\u0119 w k\u0142\u0119bek, bo ch\u0142\u00f3d wr\u00f3ci\u0142 do mnie ze zdwojon\u0105 si\u0142\u0105, gdy m\u0119\u017cczyzna si\u0119 cofn\u0105\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">\u015acigaj\u0105 ci\u0119 \u2013 stwierdzi\u0142 albo spyta\u0142, nie potrafi\u0142am tego rozpozna\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Tak.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ja i moi ludzie nie b\u0119dziemy bezpieczni, je\u015bli tu zostaniesz?<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">G\u0142os dr\u017ca\u0142 mu lekko. Posiadanie kukie\u0142ki przesta\u0142o go bawi\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">A czy b\u0119dziecie bezpieczni, je\u015bli mnie z\u0142api\u0105? \u2013 wyszepta\u0142am. \u2013 Tylko jedna noc. Prosz\u0119, jest tak strasznie zimno.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Zamkn\u0119\u0142am oczy, bo czu\u0142am si\u0119 zbyt zm\u0119czona, by k\u0142ama\u0107 albo mie\u0107 nadziej\u0119. Po\u0142o\u017cy\u0142am si\u0119 na betonowej pod\u0142odze i chocia\u017c kolejne dreszcze wstrz\u0105sa\u0142y moim cia\u0142em, nie mia\u0142am si\u0142y, \u017ceby wsta\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">I co ja mam zrobi\u0107 z czym\u015b takim jak ty? \u2013 powiedzia\u0142 g\u0142o\u015bno.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie \u201ekim\u015b takim\u201d, zupe\u0142nie jakbym nie czu\u0142a i nie cierpia\u0142a tak samo jak on. Ubra\u0142 si\u0119 powoli. Podszed\u0142 i otuli\u0142 mnie br\u0105zow\u0105 peleryn\u0105. Materia\u0142 by\u0142 szorstki, ale za to suchy. M\u0119\u017cczyzna podni\u00f3s\u0142 mnie bez trudu. Musia\u0142am by\u0107 dla niego lekka, jak pusta skrzynka.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Kiedy nacisn\u0105\u0142 \u0142okciem na panel, metalowe drzwi otworzy\u0142y si\u0119 z g\u0142o\u015bnym trzaskiem. Szaman ni\u00f3s\u0142 mnie gdzie\u015b d\u0142ugim korytarzem, a ja cieszy\u0142am si\u0119 chwilowym ciep\u0142em, kt\u00f3re, w przeciwie\u0144stwie do zimna, nie si\u0119ga\u0142o do ko\u015bci.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Aktywowa\u0142 inny panel i otworzy\u0142y si\u0119 przed nami drzwi pomieszczenia znacznie wi\u0119kszego i ja\u015bniejszego ni\u017c poprzednie. Po\u015brodku sali sta\u0142y metalowe kosze, w kt\u00f3rych p\u0142on\u0105\u0142 prawdziwy ogie\u0144, a po obu stronach le\u017ca\u0142y rz\u0119dem sienniki. Na wi\u0119kszo\u015bci z nich siedzieli kolorowo ubrani ludzie, kt\u00f3rzy umilkli na nasz widok.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">M\u0119\u017cczyzna po\u0142o\u017cy\u0142 mnie na jednym z legowisk i przykry\u0142 kocem. Wyszed\u0142 bez s\u0142owa, odprowadzany r\u00f3wnie milcz\u0105cymi spojrzeniami wszystkich obecnych. Zamkn\u0119\u0142am oczy. Zapewne gapili si\u0119 na mnie teraz, ale nie potrafi\u0142abym si\u0119 tym przejmowa\u0107. Mimo \u017ce dawno nie by\u0142am w tak ciep\u0142ym i suchym pomieszczeniu, wci\u0105\u017c si\u0119 trz\u0119s\u0142am.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie mog\u0142am te\u017c zasn\u0105\u0107, cho\u0107 wiele bym da\u0142a za jedn\u0105 przespan\u0105 noc. Ludziom zwykle wydaje si\u0119, \u017ce nie \u015bpimy, co nie jest prawd\u0105. W przeciwie\u0144stwie do nich mo\u017cemy kontrolowa\u0107 potrzeby cia\u0142a, ale nie przestajemy ich odczuwa\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Kto\u015b dotkn\u0105\u0142 mojego ramienia i lekko zacisn\u0105\u0142 na nim palce. Zrozumia\u0142am, \u017ce musz\u0119 otworzy\u0107 oczy i zareagowa\u0107 na pr\u00f3b\u0119 nawi\u0105zania kontaktu.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Obok siedzia\u0142a Marie z wyra\u017anie zak\u0142opotan\u0105 min\u0105. Poda\u0142a mi kubek wype\u0142niony gor\u0105cym zio\u0142owym napojem. Wtedy jeszcze nie wiedzia\u0142am, \u017ce tym si\u0119 w\u0142a\u015bnie zajmowali. Korzystaj\u0105c z szama\u0144skiej wiedzy Sama, sprzedawali ludziom spok\u00f3j ducha, zdolno\u015b\u0107 czuwania albo sztuczne szcz\u0119\u015bcie.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ciep\u0142o naparu rozla\u0142o si\u0119 po ca\u0142ym ciele. \u015awiat ucich\u0142 i znikn\u0105\u0142. Nigdy nie spa\u0142am tak spokojnie jak tej nocy.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">*<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Kiedy si\u0119 obudzi\u0142am, nie us\u0142ysza\u0142am \u017cadnych odg\u0142os\u00f3w, wi\u0119c uzna\u0142am, \u017ce wszyscy wyszli. Najwyra\u017aniej noc ju\u017c min\u0119\u0142a, ale nie zamierza\u0142am tego sprawdza\u0107. Postanowi\u0142am ukrywa\u0107 si\u0119 pod kocem tak d\u0142ugo, a\u017c kto\u015b nie przyjdzie mnie wyrzuci\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Zapad\u0142am w kolejn\u0105 drzemk\u0119, z kt\u00f3rej wyrwa\u0142 mnie m\u0119ski g\u0142os.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">A m\u00f3wi\u0105, \u017ce nie \u015bpicie \u2013 powiedzia\u0142 weso\u0142o.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Gdybym potrafi\u0142a \u015bni\u0107, mog\u0142abym si\u0119 \u0142udzi\u0107 nadziej\u0105, \u017ce to tylko koszmar. Wczoraj by\u0142am zbyt zm\u0119czona i ot\u0119pia\u0142a, by czu\u0107 co\u015b wi\u0119cej ni\u017c rezygnacj\u0119. Dzisiaj jednak obecno\u015b\u0107 szamana sta\u0142a si\u0119 bardziej przera\u017caj\u0105ca.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">No dalej. Nie ka\u017c mi u\u017cywa\u0107 mocy do wyci\u0105gania ci\u0119 z \u0142\u00f3\u017cka. \u2013 Za\u015bmia\u0142 si\u0119 jak z dobrego \u017cartu.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ostro\u017cnie wychyli\u0142am g\u0142ow\u0119 spod koca. Szaman siedzia\u0142 po turecku na sienniku obok i patrzy\u0142 z zawadiackim u\u015bmiechem. Wczorajszy niepok\u00f3j gdzie\u015b znik\u0142, bo m\u0119\u017cczyzna zn\u00f3w promienia\u0142 m\u0142odzie\u0144cz\u0105 but\u0105.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Zaraz b\u0119dzie obiad, a je\u015bli chcesz z nami zje\u015b\u0107, to musisz si\u0119 jeszcze umy\u0107 i ubra\u0107 \u2013 rzuci\u0142, wstaj\u0105c.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Zozumia\u0142am z tego wszystkiego tylko tyle, \u017ce mam i\u015b\u0107 za nim. Nauczona porz\u0105dku przez lata go\u015bciny w cudzych domach, posk\u0142ada\u0142am koc w r\u00f3wn\u0105 kostk\u0119 i owin\u0119\u0142am si\u0119 peleryn\u0105, kt\u00f3r\u0105 przy mnie zostawi\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Marie to dobra dziewczyna, ale niezbyt bystra \u2013 powiedzia\u0142, przygl\u0105daj\u0105c mi si\u0119 uwa\u017cnie. \u2013 Nie zrozumia\u0142a za wiele z tego, co wczoraj zasz\u0142o. Moi ludzie my\u015bl\u0105, \u017ce jeste\u015b cz\u0142owiekiem, i lepiej nie wyprowadza\u0107 ich z b\u0142\u0119du.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Skin\u0119\u0142am g\u0142ow\u0105, cho\u0107 gra, w kt\u00f3r\u0105 mnie wci\u0105ga\u0142, wcale mi si\u0119 nie podoba\u0142a.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Oczywi\u015bcie potrafi\u0142am udawa\u0107 cz\u0142owieka. Inaczej nie przetrwa\u0142abym tak d\u0142ugo. Przychodzi\u0142o mi to \u0142atwiej ni\u017c innym, bo nie przypomina\u0142am kukie\u0142ki i tylko szamani mogli mnie rozpozna\u0107. Oni za\u015b nie mieszkali w zwyczajnych domach ani nie chodzili po ulicach. Tak mi si\u0119 przynajmniej wydawa\u0142o.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ruszy\u0142am pos\u0142usznie za Samem, o ile rzeczywi\u015bcie mia\u0142 tak na imi\u0119. Dzisiaj korytarze budynku wydawa\u0142y si\u0119 mniej mroczne. Luksfery wpuszcza\u0142y du\u017co \u015bwiat\u0142a, wi\u0119c pewnie przesta\u0142o pada\u0107 i p\u00f3\u017ana jesie\u0144 obdarzy\u0142a nas jednym z ostatnich s\u0142onecznych dni w tym roku. \u017ba\u0142owa\u0142am, \u017ce nie jestem na zewn\u0105trz.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">M\u0119\u017cczyzna otworzy\u0142 przede mn\u0105 drzwi i musia\u0142am wej\u015b\u0107 pierwsza do pomieszczenia wype\u0142nionego lud\u017ami. Zajmowali miejsca przy wielkim stole z jasnego drewna, na kt\u00f3rym plamy s\u0119k\u00f3w odznacza\u0142y si\u0119 jak siniaki na sk\u00f3rze. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 siedzia\u0142a na ruchomych fotelach. Niewiele os\u00f3b potrafi\u0142o je naprawia\u0107 i rzadko widywa\u0142am kilka w jednym miejscu.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">M\u0142odzi, barwni cz\u0142onkowie wsp\u00f3lnoty rozmawiali weso\u0142o, dop\u00f3ki si\u0119 nie pojawili\u015bmy. Na m\u00f3j widok umilkli na chwil\u0119 i chocia\u017c pr\u00f3bowali udawa\u0107, \u017ce wracaj\u0105 do poprzedniej konwersacji, widzia\u0142am, jak zmuszaj\u0105 si\u0119 do oderwania od nas oczu. Sam popycha\u0142 mnie lekko, wi\u0119c przesz\u0142am a\u017c do wydzielonej niskim murkiem kuchni, w kt\u00f3rej kilka os\u00f3b ko\u0144czy\u0142o szykowa\u0107 obiad. Gotowali na gor\u0105cych p\u0142ytach, ale sal\u0119 ogrzewali ogniem palonym w metalowych koszach.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Rozpozna\u0142am Marie, ubran\u0105 w czerwony sweter i wyra\u017anie m\u0119skie, zielone spodnie. Pos\u0142a\u0142a mi zak\u0142opotany u\u015bmiech.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ogrzewanie nie dzia\u0142a, jak w wi\u0119kszo\u015bci dom\u00f3w \u2013 powiedzia\u0142a, cho\u0107 mog\u0142abym przysi\u0105c, \u017ce my\u015bla\u0142a o czym\u015b zupe\u0142nie innym \u2013 ale mamy gor\u0105ce p\u0142yty, czyst\u0105 wod\u0119, o\u015bwietlenie i zabezpieczenia\u2026<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Umilk\u0142a speszona. Mo\u017ce powinnam co\u015b odpowiedzie\u0107. Nie mia\u0142am tylko poj\u0119cia co. Marie poci\u0105gn\u0119\u0142a mnie w stron\u0119 zas\u0142ony zrobionej z dw\u00f3ch barwionych na niebiesko p\u0142\u00f3cien. Za ni\u0105 sta\u0142 kosz z ogniem i niewielka balia.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Myjemy si\u0119 tutaj, bo jest cieplej. Zagrza\u0142am ci wod\u0119.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Dzi\u0119kuj\u0119 \u2013 wymamrota\u0142am.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ta substancja pomo\u017ce ci zmy\u0107 brud, zw\u0142aszcza z w\u0142os\u00f3w \u2013 powiedzia\u0142a, wskazuj\u0105c na co\u015b zielonego w du\u017cym szklanym s\u0142oju.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Pachnia\u0142o s\u0142odko, jak wi\u0119kszo\u015b\u0107 rzeczy, kt\u00f3rych ludzie u\u017cywali do mycia albo maskowania w\u0142asnego zapachu. Skin\u0119\u0142am g\u0142ow\u0105, a dziewczyna wycofa\u0142a si\u0119 za kotar\u0119.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ca\u0142y czas s\u0142ysza\u0142am szcz\u0119k talerzy i sztu\u0107c\u00f3w, a tak\u017ce pozornie oboj\u0119tne rozmowy o cenach kukurydzy przed zim\u0105. Umy\u0142am si\u0119 szybko, lecz starannie, skoro tego ode mnie oczekiwano. Kiedy si\u0119 wyciera\u0142am, Marie przynios\u0142a mi stosik kolorowych ubra\u0144.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Podzi\u0119kowa\u0142am jej serdecznie. Cz\u0119sto dostawa\u0142am rzeczy od swoich gospodarzy, chocia\u017c rzadko r\u00f3wnie czyste i niezniszczone. Nie przywi\u0105zywa\u0142am wi\u0119kszej wagi do tego, jak wygl\u0105dam, ale zbli\u017ca\u0142a si\u0119 zima, a taki prezent m\u00f3g\u0142 mi zaoszcz\u0119dzi\u0107 wiele cierpienia. Je\u015bli tylko dam rad\u0119 si\u0119 st\u0105d wydosta\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie wiedzia\u0142am, jakim cudem znale\u017ali spodnie tak w\u0105skie, \u017ce nie musia\u0142am wi\u0105za\u0107 ich sznurkiem, ale sweter wisia\u0142 na mnie jak opuszczony \u017cagiel. Za\u0142o\u017cy\u0142am te\u017c fioletowy p\u0142aszcz, cho\u0107 nie potrzebowa\u0142am go w pomieszczeniu. Nawet je\u015bli na tle cz\u0142onk\u00f3w wsp\u00f3lnoty wygl\u0105da\u0142am ca\u0142kiem przeci\u0119tnie, to w innym mie\u015bcie przyci\u0105ga\u0142abym na ulicy wzrok. Wyr\u00f3\u017cnianie si\u0119 wsp\u00f3\u0142cze\u015bni odbierali jako manifestacj\u0119 si\u0142y, a tego z pewno\u015bci\u0105 chcia\u0142am unikn\u0105\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Przysz\u0142a po mnie dziewczyna z burz\u0105 intensywnie czerwonych lok\u00f3w. Chc\u0105c nie chc\u0105c, opu\u015bci\u0142am sw\u00f3j ma\u0142y azyl za zas\u0142on\u0105 i wr\u00f3ci\u0142am mi\u0119dzy ludzi, wprost na miejsce obok szamana.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Talerz z ciep\u0142ym jedzeniem czeka\u0142 ju\u017c na mnie na stole. Podobne okazje zdarza\u0142y si\u0119 zbyt rzadko, bym mog\u0142a sobie pozwoli\u0107 na brak apetytu. Skoncentrowa\u0142am wi\u0119c ca\u0142\u0105 uwag\u0119 na dzieleniu posi\u0142ku na ma\u0142e k\u0119sy, kt\u00f3re mniej dra\u017cni\u0142y pusty \u017co\u0142\u0105dek i gard\u0142o \u015bci\u015bni\u0119te niepokojem.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Jak masz na imi\u0119?<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Zda\u0142am sobie spraw\u0119 z tego, \u017ce pytanie zosta\u0142o skierowane do mnie, chocia\u017c nie wiedzia\u0142am, kto je zada\u0142 .<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">A \u2013 odpowiedzia\u0142am.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">A? \u2013 powt\u00f3rzy\u0142 zaskoczony m\u0119\u017cczyzna naprzeciw mnie.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Wygl\u0105da\u0142 troch\u0119 jak ch\u0142opiec z nosem usianym piegami i jasn\u0105 czupryn\u0105. Gdyby nie pierwsze zmarszczki wok\u00f3\u0142 oczu, wzi\u0119\u0142abym go za kogo\u015b jeszcze m\u0142odszego od Sama.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie pami\u0119tam rodzic\u00f3w, ale ludzie, kt\u00f3rzy przygarn\u0119li mnie w dzieci\u0144stwie, m\u00f3wili tak dla \u017cartu i jako\u015b zosta\u0142o \u2013 wyt\u0142umaczy\u0142am, wzruszaj\u0105c ramionami.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie mia\u0142am \u015bmia\u0142o\u015bci, \u017ceby si\u0119 rozejrze\u0107. Wydawa\u0142o mi si\u0119 jednak, \u017ce wi\u0119kszo\u015b\u0107 os\u00f3b przy stole u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119, jakbym tego w\u0142a\u015bnie od nich oczekiwa\u0142a. Nigdy nie mog\u0142am zrozumie\u0107, jakimi mechanizmami kieruj\u0105 si\u0119 ludzie, podejmuj\u0105c tego typu decyzje. Na jakiej podstawie uznawali, \u017ce powinni si\u0119 u\u015bmiechn\u0105\u0107, a nie \u2013 na przyk\u0142ad \u2013 pokiwa\u0107 smutno g\u0142owami.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ja jestem Tom. \u2013 M\u0119\u017cczyzna wyci\u0105gn\u0105\u0142 r\u0119k\u0119 nad sto\u0142em.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">K\u00f3\u0142ka zaskrzypia\u0142y, gdy krzes\u0142o obok mnie odjecha\u0142o do ty\u0142u. Szaman wsta\u0142 i z niepasuj\u0105c\u0105 do jego twarzy powa\u017cn\u0105 min\u0105 uni\u00f3s\u0142 kubek jak do toastu.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">A, pozw\u00f3l, \u017ce podziel\u0119 si\u0119 z tob\u0105 wod\u0105 naszego domu. Niech p\u0142ynie w twoich \u017cy\u0142ach jak najd\u0142u\u017cej \u2013 powiedzia\u0142 uroczy\u015bcie.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Upi\u0142 \u0142yk i poda\u0142 mi kubek.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Rytua\u0142y zwi\u0105zane z wod\u0105 narodzi\u0142y si\u0119 w nowo tworzonych osadach, gdzie ka\u017cdy filtr by\u0142 na wag\u0119 miedzi. Z czasem sta\u0142y si\u0119 jedn\u0105 z nielicznych tradycji, jakie stworzyli wsp\u00f3\u0142cze\u015bni. Wypowiadaj\u0105c patetyczn\u0105 formu\u0142k\u0119, szaman przyjmowa\u0142 mnie do swojej wsp\u00f3lnoty. Odrzucenie takiego daru stanowi\u0142oby straszliw\u0105 obraz\u0119 dla gospodarza. Tak mi si\u0119 przynajmniej wydawa\u0142o, bo nigdy nie s\u0142ysza\u0142am o cz\u0142owieku, kt\u00f3ry nie przyj\u0105\u0142by ofiarowanej wody. Pewnie dlatego, \u017ce nie dawa\u0142o si\u0119 jej byle komu, a ju\u017c na pewno nie byle czemu.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Na u\u0142amek sekundy zamkn\u0119\u0142am oczy, czuj\u0105c, jak wok\u00f3\u0142 narasta cisza. Wybuch\u0142a ju\u017c na pocz\u0105tku ceremonii, a kiedy si\u0119 waha\u0142am, zagarnia\u0142a coraz wi\u0119ksz\u0105 przestrze\u0144. Sztywno \u2013 jak prawdziwa kukie\u0142ka \u2013 podnios\u0142am si\u0119 z krzes\u0142a i przyj\u0119\u0142am kubek. Szaman mrugn\u0105\u0142 do mnie, jakby uda\u0142a mu si\u0119 \u015bwietna psota.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Dzi\u0119kuj\u0119 \u2013 wydusi\u0142am z siebie.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ba\u0142am si\u0119, \u017ce nie dam rady przepchn\u0105\u0107 wody przez zaci\u015bni\u0119te gard\u0142o. Napi\u0142am si\u0119 z trudem. Usiedli\u015bmy oboje, a pe\u0142na napi\u0119cia cisza przesz\u0142a w nerwowy i wymuszony wybuch rado\u015bci. Chyba wszyscy, w\u0142\u0105cznie ze mn\u0105, zastanawiali si\u0119, dlaczego Sam to zrobi\u0142. Nawet je\u015bli chcia\u0142 mnie tu zatrzyma\u0107, taki rytua\u0142 nie by\u0142 konieczny, przecie\u017c mog\u0142am mieszka\u0107 z nimi w charakterze go\u015bcia. Nikt nigdy nie w\u0142\u0105czy\u0142 mnie do wsp\u00f3lnoty, a zdarza\u0142o mi si\u0119 znajdowa\u0107 schronienie na kilka miesi\u0119cy. Oczywi\u015bcie u ludzi, kt\u00f3rzy nie mieli poj\u0119cia, kim jestem.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">A, widzia\u0142a\u015b ju\u017c miasto za dnia? \u2013 spyta\u0142 szaman, odk\u0142adaj\u0105c sztu\u0107ce na pusty talerz. \u2013 Mam co\u015b do za\u0142atwienia i mog\u0119 ci\u0119 przy okazji oprowadzi\u0107. Chcesz si\u0119 przej\u015b\u0107?<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Podnios\u0142am na niego szeroko otwarte oczy. Nie w\u0105tpi\u0142am, \u017ce u\u017cy\u0142 tonu pytaj\u0105cego tylko ze wzgl\u0119du na otaczaj\u0105ce nas osoby.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Bardzo ch\u0119tnie. Dzi\u0119kuj\u0119 \u2013 odpar\u0142am szybko.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Wsta\u0142am z krzes\u0142a, zostawiaj\u0105c na stole niedopit\u0105 wod\u0119, i posz\u0142am za nim.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Wiedzia\u0142am, \u017ce budynek jest bardzo du\u017cy, a kiedy szli\u015bmy w stron\u0119 wyj\u015bcia, mia\u0142am wra\u017cenie, \u017ce korytarze \u0142\u0105cz\u0105 si\u0119 i przecinaj\u0105 jak w labiryncie.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Na zewn\u0105trz powita\u0142a nas ciep\u0142a barwa jesiennego s\u0142o\u0144ca, kt\u00f3re po tygodniu deszczowej pogody odzyskiwa\u0142o kontrol\u0119 nad \u015bwiatem. W duchu przeklina\u0142am swoj\u0105 s\u0142abo\u015b\u0107. Gdybym wytrwa\u0142a jeszcze jedn\u0105 noc, nie sz\u0142abym teraz rami\u0119 w rami\u0119 z szamanem.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">W zasadzie nie zastanawia\u0142am si\u0119, dok\u0105d mnie prowadzi, skoro i tak nie mia\u0142am na to wp\u0142ywu. Miasto do z\u0142udzenia przypomina\u0142o kilka innych miejsc, w kt\u00f3rych by\u0142am ju\u017c wcze\u015bniej. Zachowa\u0142o si\u0119 tutaj ca\u0142kiem sporo niezniszczonych budynk\u00f3w i infrastruktury. Na pustych placach ro\u015bliny przedziera\u0142y si\u0119 przez wyrwy w betonie i to te\u017c by\u0142 dobry znak. Natura walczy\u0142a o przestrze\u0144, je\u015bli tylko znalaz\u0142a gdzie\u015b odrobin\u0119 spokoju.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Naprawd\u0119 by\u0142a\u015b kiedy\u015b ma\u0142a? \u2013 spyta\u0142 nagle szaman. \u2013 My\u015bla\u0142em, \u017ce wy nie dorastacie.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Zdecydowana wi\u0119kszo\u015b\u0107 kukie\u0142ek mia\u0142a posta\u0107 dziecka przez ca\u0142y czas swojego istnienia. Dlatego do tej pory nie zosta\u0142am zdemaskowana. Nikt nie podejrzewa\u0142 doros\u0142ych.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie, nie by\u0142am \u2013 odpar\u0142am.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">To dlaczego sk\u0142ama\u0142a\u015b?<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Bo ka\u017cdy cz\u0142owiek ma dzieci\u0144stwo i musia\u0142am sobie jakie\u015b wymy\u015bli\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Sprytne \u2013 powiedzia\u0142, kiwaj\u0105c g\u0142ow\u0105 z uznaniem.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie zamierza\u0142am podtrzymywa\u0107 tej rozmowy, mimo \u017ce pierwszy raz w \u017cyciu mog\u0142abym powiedzie\u0107 komu\u015b, jak bardzo si\u0119 myli. Nasze cia\u0142a nie by\u0142y zdolne do du\u017cych zmian, takich jak dorastanie czy starzenie si\u0119. Nie mia\u0142o to jednak nic wsp\u00f3lnego z byciem dzieckiem lub doros\u0142ym. Dojrzewa\u0142y\u015bmy i uczy\u0142y\u015bmy si\u0119 tak samo jak ludzie. Oni jednak nie wierzyli w rozw\u00f3j, kt\u00f3rego nie mogli zobaczy\u0107 ani zmierzy\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Mieszkam tu od urodzenia \u2013 powiedzia\u0142 szaman. \u2013 Spokojna okolica. Nie docieraj\u0105 do nas bandy S\u0119p\u00f3w ani Rz\u0105dy. Kukie\u0142ki te\u017c uda\u0142o si\u0119 uprz\u0105tn\u0105\u0107\u2026 bez urazy. A ty sk\u0105d jeste\u015b?<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Znik\u0105d \u2013 odpar\u0142am, zaskoczona pytaniem.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nigdy nie mia\u0142a\u015b domu?<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Jestem tylko pude\u0142kiem \u2013 o\u015bwiadczy\u0142am, wzruszaj\u0105c ramionami.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lubi\u0142am ten gest. Odbiera\u0142 ci\u0119\u017car wypowiadanym s\u0142owom.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Prawdziwe pude\u0142ka te\u017c maj\u0105 swoje miejsca i w\u0142a\u015bcicieli. Nikt ci\u0119 nie chcia\u0142 czy ty nie chcia\u0142a\u015b si\u0119 nikomu powierzy\u0107? \u2013 spyta\u0142 pozornie oboj\u0119tnie.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Zatrzyma\u0142am si\u0119. Nie by\u0142am pewna, dok\u0105d zmierza ta gra, ale z pewno\u015bci\u0105 chodzi\u0142o mu o co\u015b wi\u0119cej ni\u017c grzeczno\u015bciow\u0105 konwersacj\u0119. Ruszy\u0142am powoli, trzymaj\u0105c si\u0119 jednak z ty\u0142u, by zerwa\u0107 kontakt wzrokowy.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Przecie\u017c widzia\u0142e\u015b \u2013 powiedzia\u0142am \u015bciszonym g\u0142osem. \u2013 Moje wn\u0119trze jest zbyt cenne, by pozwolili mi odej\u015b\u0107 i zamieszka\u0107 w domku z dzia\u0142aj\u0105cym ogrzewaniem.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Mo\u017ce kto\u015b m\u00f3g\u0142by ci\u0119 obroni\u0107. \u2013 M\u0119\u017cczyzna odwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 nagle. \u2013 Kto\u015b, kto wykorzysta\u0142by t\u0119 moc do dobrych cel\u00f3w.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">No tak! Jak mog\u0142am si\u0119 nie domy\u015bli\u0107?! Wi\u0119c to by\u0142 jego genialny plan. Chcia\u0142 u\u017cywa\u0107 mojego \u017ar\u00f3d\u0142a, a tego nie m\u00f3g\u0142 zrobi\u0107, je\u015bli si\u0119 nie zgodz\u0119.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Zabiliby ci\u0119 \u2013 powiedzia\u0142am.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie s\u0105dzi\u0142em, \u017ce ci na mnie zale\u017cy. \u2013 Spojrza\u0142 mi w oczy, jakby wierzy\u0142, \u017ce si\u0119 zarumieni\u0119 albo spuszcz\u0119 wzrok. \u2013 Zima sp\u0119dzona w budynku, w kt\u00f3rym jest ciep\u0142y ogie\u0144 i zapasy jedzenia. Nie tego chcia\u0142aby\u015b teraz najbardziej?<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie doceni\u0142am go. Mo\u017ce by\u0142 szalony, ale nie g\u0142upi. Wczoraj raczej nie zd\u0105\u017cy\u0142 zauwa\u017cy\u0107 w moim wn\u0119trzu, \u017ce w\u0142a\u015bnie o tym marz\u0119. Bezpieczne schronienie, regularne posi\u0142ki, ciep\u0142y koc w nocy \u2013 to wszystko, czego mog\u0142am oczekiwa\u0107 od losu. Czy dla kilku tygodni spokoju zaryzykowa\u0142abym \u017cycie ca\u0142ej wsp\u00f3lnoty? M\u0142odego, zawadiackiego szamana? Dobrej, cho\u0107 niezbyt bystrej Marie? M\u0119\u017cczyzny o piegowatej twarzy ch\u0142opca?<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Tak \u2013 zgodzi\u0142am si\u0119.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Wiedzia\u0142em, \u017ce si\u0119 dogadamy \u2013 powiedzia\u0142 weso\u0142o.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Jego oczy r\u00f3wnie\u017c si\u0119 u\u015bmiecha\u0142y. Nie potrafi\u0142am go rozgry\u017a\u0107. By\u0142 a\u017c tak lekkomy\u015blny, pewny siebie czy g\u0142upi?<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ile walk stoczy\u0142e\u015b do tej pory? \u2013 spyta\u0142am otwarcie.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie rozumiem.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ilu ludzi zabi\u0142e\u015b?<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Najbardziej interesowali mnie szamani, ale w\u0105tpi\u0142am, by jakiego\u015b tutaj spotka\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">U\u015bmiech znik\u0142 z zielonych oczu, cho\u0107 jego marna imitacja pozosta\u0142a na ustach. M\u0119\u017cczyzna waha\u0142 si\u0119. Jedno uderzenie serca, dwa, trzy, coraz szybciej. Wtedy po raz pierwszy przesta\u0142am si\u0119 go ba\u0107. W przeciwie\u0144stwie do nas szamani cz\u0119sto pozostawali dzie\u0107mi, mimo \u017ce ich cia\u0142a dorasta\u0142y.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Zwykle wystarcza m\u00f3j urok osobisty \u2013 powiedzia\u0142, jednocze\u015bnie mrugaj\u0105c do mnie i wzruszaj\u0105c ramionami.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nigdy nie spotka\u0142am si\u0119 z podobnym po\u0142\u0105czeniem gestu i mimiki.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Chod\u017a, sp\u00f3\u017animy si\u0119 \u2013 doda\u0142, zerkaj\u0105c na s\u0142o\u0144ce.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ruszy\u0142 ra\u017ano przed siebie. Ledwie by\u0142am w stanie za nim nad\u0105\u017cy\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Jak masz na imi\u0119? \u2013 spyta\u0142am o\u015bmielona.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">My\u015bla\u0142em, \u017ce wiesz. Sam.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">To nie jest twoje imi\u0119 \u2013 stwierdzi\u0142am, okazuj\u0105c zniecierpliwienie.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Zwolni\u0142. Spojrza\u0142 na mnie, wyra\u017anie zaskoczony. Nie wiem, czy moj\u0105 zmian\u0105 postawy, czy wiedz\u0105 na temat szaman\u00f3w. W przeciwie\u0144stwie do niego ja musia\u0142am kilku zabi\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Samuel \u2013 powiedzia\u0142 cicho.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">To dlaczego pozwalasz im m\u00f3wi\u0107 Sam?<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Jaka to r\u00f3\u017cnica? \u2013 Znowu wzruszy\u0142 ramionami. \u2013 Nie chc\u0119 si\u0119 wyr\u00f3\u017cnia\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Gdybym by\u0142a cz\u0142owiekiem, pewnie stan\u0119\u0142abym jak wryta. Da\u0142am jednak rad\u0119 zr\u00f3wna\u0107 krok z m\u0119\u017cczyzn\u0105, chocia\u017c znowu przy\u015bpieszy\u0142. Istnienie szaman\u00f3w i kukie\u0142ek oficjalnie by\u0142o nazywane anomali\u0105. Do tej pory ludzie nie zdo\u0142ali wymy\u015bli\u0107 niczego m\u0105drzejszego.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Kukie\u0142ka, kt\u00f3ra stanowi\u0142a niewyczerpane \u017ar\u00f3d\u0142o mocy, i szaman, kt\u00f3ry stara\u0142 si\u0119 nie wyr\u00f3\u017cnia\u0107, byli w takim razie\u2026 No w\u0142a\u015bnie. Anomali\u0105 anomalii? Czystym szale\u0144stwem? Zapowiedzi\u0105 drugiego ko\u0144ca \u015bwiata?<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Doszli\u015bmy do budynku, kt\u00f3ry musia\u0142 by\u0107 bardzo du\u017cy, zanim zawali\u0142o si\u0119 prawe skrzyd\u0142o. Mur oddziela\u0142 ca\u0142e \u015bciany od porastaj\u0105cych bluszczem gruz\u00f3w. Jesienna czerwie\u0144 li\u015bci wci\u0105\u017c odznacza\u0142a si\u0119 na tle przygaszonej barwy cegie\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Samuel nacisn\u0105\u0142 kilka symboli, ale drzwi si\u0119 nie otworzy\u0142y. Najwyra\u017aniej czekali\u015bmy a\u017c kto\u015b odblokuje je od \u015brodka. M\u0119\u017cczyzna zn\u00f3w spojrza\u0142 na mnie roze\u015bmianymi oczami.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">To jak? Przeszed\u0142em test na w\u0142a\u015bciciela? \u2013 Spr\u00f3bowa\u0142 obr\u00f3ci\u0107 moje pytania w \u017cart.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Bardzo s\u0142aby \u017cart.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Rozdzia\u0142 1 W nocy wszystkie miasta dawnej cywilizacji stawa\u0142y si\u0119 podobne. Za dnia r\u00f3\u017cni\u0142y si\u0119 wielko\u015bci\u0105 i stopniem zniszczenia, a tak\u017ce barwami, zawsze wyblak\u0142ymi, lecz mieni\u0105cymi si\u0119 odcieniami szaro\u015bci, br\u0105zu, czerwieni i czerni. Jedynie ziele\u0144 wybuja\u0142ej ro\u015blinno\u015bci wdziera\u0142a si\u0119 w t\u0119 przestrze\u0144 soczystymi kolorami. Teraz jednak by\u0142o ciemno i od wielu godzin pada\u0142 deszcz, wi\u0119c&hellip;<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"parent":59,"menu_order":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"","meta":{"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":""},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/rupiewicz.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/97"}],"collection":[{"href":"https:\/\/rupiewicz.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/rupiewicz.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/rupiewicz.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/rupiewicz.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=97"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/rupiewicz.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/97\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":239,"href":"https:\/\/rupiewicz.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/97\/revisions\/239"}],"up":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/rupiewicz.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/59"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/rupiewicz.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=97"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}