{"id":75,"date":"2018-03-10T21:03:34","date_gmt":"2018-03-10T20:03:34","guid":{"rendered":"http:\/\/rupiewicz.art\/?page_id=75"},"modified":"2018-03-19T18:28:16","modified_gmt":"2018-03-19T17:28:16","slug":"dwadziescia-lat-pozniej-dreszcze","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/rupiewicz.art\/?page_id=75","title":{"rendered":"Dwadzie\u015bcia lat p\u00f3\u017aniej \u2013 Dreszcze"},"content":{"rendered":"<p><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-76 alignleft\" src=\"http:\/\/rupiewicz.art\/wp-content\/uploads\/2018\/03\/dreszcze-211x300.jpg\" alt=\"\" width=\"211\" height=\"300\" srcset=\"https:\/\/rupiewicz.art\/wp-content\/uploads\/2018\/03\/dreszcze-211x300.jpg 211w, https:\/\/rupiewicz.art\/wp-content\/uploads\/2018\/03\/dreszcze.jpg 352w\" sizes=\"(max-width: 211px) 100vw, 211px\" \/>Dwadzie\u015bcia lat p\u00f3\u017aniej<br \/>\nantologia: Dreszcze<br \/>\nrok: 2016<br \/>\n<span style=\"color: #993300;\">(uwaga: ca\u0142o\u015b\u0107 opowiadania dost\u0119pna tylko na papierze)<\/span><br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nAnna<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span lang=\"pl-PL\">Nie mam \u017cadnych zastrze\u017ce\u0144 do twojej pracy \u2013 powiedzia\u0142 manager, robi\u0105c min\u0119 troskliwego wujka, kt\u00f3ra doprowadza\u0142a Ann\u0119 do sza\u0142u. \u2013 Masz najlepsze statystyki, zawsze dotrzymujesz termin\u00f3w i nie by\u0142o na ciebie ani jednej skargi od klient\u00f3w. Niepokoj\u0105 mnie natomiast twoje relacje z zespo\u0142em.<\/span><\/p>\n<p lang=\"pl-PL\" align=\"JUSTIFY\">M\u0119\u017cczyzna zawiesi\u0142 g\u0142os i spojrza\u0142 na ni\u0105 uwa\u017cnie, jakby czeka\u0142 a\u017c kobieta zacznie si\u0119 t\u0142umaczy\u0107, przeprasza\u0107 albo broni\u0107. Anna odwzajemni\u0142a jednak tylko to spojrzenie, udaj\u0105c nawet lekkie zdziwienie, bo nic lepszego nie przysz\u0142o jej do g\u0142owy.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span lang=\"pl-PL\">Nie b\u0119d\u0119 ci\u0119 cz\u0119stowa\u0142 frazesami o jednej wielkiej rodzinie \u2013 manager jakim\u015b cudem da\u0142 rad\u0119 po\u0142\u0105czy\u0107 w swoim u\u015bmiechu pewno\u015b\u0107 siebie i zak\u0142opotanie. \u2013 Widz\u0119 jednak, \u017ce unikasz kontaktu z kolegami. Nie zauwa\u017cy\u0142em, \u017ceby\u015b si\u0119 z kim\u015b zaprzyja\u017ani\u0142a, wychodzi\u0142a z lud\u017ami na obiad albo kaw\u0119.<\/span><\/p>\n<p lang=\"pl-PL\" align=\"JUSTIFY\">Anna milcza\u0142a. Nagle zobaczy\u0142a jak na szyi m\u0119\u017cczyzny naprzeciw niej zacz\u0119\u0142a rysowa\u0107 si\u0119 cienka czerwona linia, z kt\u00f3rej pocz\u0105tkowo nie\u015bmia\u0142o sp\u0142ywa\u0142y pierwsze krople krwi. Stopniowo naci\u0119cie stawa\u0142o si\u0119 coraz szersze, a krwawienie intesywniejsze.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span lang=\"pl-PL\"><i>To tylko z\u0142udzenie<\/i><\/span><span lang=\"pl-PL\"> \u2013 powt\u00f3rzy\u0142a kilka razy w my\u015blach staraj\u0105c si\u0119 zachowa\u0107 niewzruszon\u0105 min\u0119, gdy g\u0142owa managera polecia\u0142a do ty\u0142u, zawisaj\u0105c na nieprzeci\u0119tym pasie sk\u00f3ry. Fontanna krwi chlusn\u0119\u0142a na jego bia\u0142\u0105 koszul\u0119 i otwarty laptop.<\/span><\/p>\n<p lang=\"pl-PL\" align=\"JUSTIFY\">Kobieta zamruga\u0142a i potar\u0142a r\u0119k\u0105 oczy.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span lang=\"pl-PL\">Przepraszam, nie chcia\u0142em ci\u0119 zrani\u0107 \u2013 powiedzia\u0142 speszony manager.<\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span lang=\"pl-PL\">Kiedy Anna podnios\u0142a wzrok, jego g\u0142owa zn\u00f3w by\u0142a na swoim miejscu, a koszula l\u015bni\u0142a czysto\u015bci\u0105 jak w reklamie proszku do prania. <\/span><span lang=\"pl-PL\"><i>To tylko z\u0142udzenie<\/i><\/span><span lang=\"pl-PL\"> \u2013 pomy\u015bla\u0142a jeszcze kilka razy, jakby ta mantra chroni\u0142a przed z\u0142em. Przynajmniej tym razem zadzia\u0142a\u0142a.<\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span lang=\"pl-PL\">To ja przepraszam \u2013 odpar\u0142a, staraj\u0105c si\u0119, by jej g\u0142os brzmia\u0142 cho\u0107 troch\u0119 mniej ch\u0142odno. \u2013 Kiedy jestem w biurze, koncentruj\u0119 swoj\u0105 uwag\u0119 na kolejnych zadaniach.<\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span lang=\"pl-PL\">Jako tw\u00f3j manager powinienem to pochwala\u0107, ale chcia\u0142bym, \u017ceby\u015b znalaz\u0142a te\u017c wsp\u00f3lny j\u0119zyk z kolegami.<\/span><\/p>\n<p lang=\"pl-PL\" align=\"JUSTIFY\">Anna pokiwa\u0142a skwapliwie g\u0142ow\u0105, bo czu\u0142a, \u017ce inaczej ta rozmowa nigdy si\u0119 nie sko\u0144czy.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span lang=\"pl-PL\">Postaram si\u0119 \u2013 zapewni\u0142a.<\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span lang=\"pl-PL\">Ciesz\u0119 si\u0119.<\/span><\/p>\n<p lang=\"pl-PL\" align=\"JUSTIFY\">M\u0119\u017cczyzna wsta\u0142 i u\u015bcisn\u0105\u0142 jej d\u0142o\u0144. Gdy Anna wychodzi\u0142a, us\u0142ysza\u0142a za plecami po\u015bpieszne stukanie klawiatury. Zapewne manager w\u0142a\u015bnie pr\u00f3bowa\u0142 opisa\u0107 ca\u0142y rok ci\u0119\u017ckiej pracy mo\u017cliwie jak najm\u0105drzej brzmi\u0105cymi i jak najmniej m\u00f3wi\u0105cymi zdaniami.<\/p>\n<p lang=\"pl-PL\" align=\"JUSTIFY\">Usiad\u0142a przy biurku, odblokowa\u0142a komputer i wymrucza\u0142a pod nosem przekle\u0144stwo na widok przypomnienia o telekonferencji, kt\u00f3ra zacz\u0119\u0142a si\u0119 p\u00f3\u0142 godziny temu. No nic, zadzwoni do klienta i powie, \u017ce nie mog\u0142a w niej uczestniczy\u0107, bo wysz\u0142a na kaw\u0119 z kole\u017cankami. W ko\u0144cu obieca\u0142a przedk\u0142ada\u0107 relacje towarzyskie nad prac\u0119.<\/p>\n<p lang=\"pl-PL\" align=\"JUSTIFY\">W jednej chwili trzyma\u0142a myszk\u0119, w drugiej jej d\u0142o\u0144 zacisn\u0119\u0142a si\u0119 na drewnianym trzonku. Mia\u0142a w r\u0119ku du\u017cy n\u00f3\u017c, z kt\u00f3rego ostrza sp\u0142ywa\u0142a g\u0119sta ciemnoczerwona krew. Szybko w\u0142o\u017cy\u0142a go do szuflady, staraj\u0105c si\u0119 ni\u0105 nie trzasn\u0105\u0107, \u017ceby nie zwr\u00f3ci\u0107 uwagi koleg\u00f3w.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span lang=\"pl-PL\"><i>To tylko z\u0142udzenie<\/i><\/span><span lang=\"pl-PL\"> \u2013 zacz\u0119\u0142a powtarza\u0107 znowu.<\/span><\/p>\n<p lang=\"pl-PL\" align=\"JUSTIFY\">Jednocze\u015bnie Anna wychyli\u0142a si\u0119 zza \u015bcianki dzia\u0142owej i upewni\u0142a, \u017ce nikt tego nie zauwa\u017cy\u0142. Przez d\u0142u\u017csz\u0105 chwil\u0119 zamar\u0142a obserwuj\u0105c gabinet managera. Wstrzyma\u0142a oddech, gdy kto\u015b podszed\u0142 do zas\u0142oni\u0119tych \u017caluzj\u0105 drzwi, ale na szcz\u0119\u015bcie nie cofn\u0105\u0142 si\u0119 ani nie zacz\u0105\u0142 wrzeszcze\u0107, wi\u0119c g\u0142owa m\u0119\u017cczyzny musia\u0142a pozosta\u0107 na swoim miejscu.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span lang=\"pl-PL\"><i>To tylko z\u0142udzenie<\/i><\/span><span lang=\"pl-PL\">. Anna odetchn\u0119\u0142a kilka razy g\u0142\u0119boko, licz\u0105c do pi\u0119ciu, a potem zerkn\u0119\u0142a do szuflady. N\u00f3\u017c le\u017ca\u0142 pomi\u0119dzy pude\u0142kami z zielon\u0105 herbat\u0105 i gor\u0105cymi kubkami. Trudno, czasem tak si\u0119 dzia\u0142o. B\u0119dzie musia\u0142a teraz zosta\u0107 do ko\u0144ca dnia w biurze, \u017ceby wynie\u015b\u0107 go st\u0105d niezauwa\u017cenie. Na razie przesun\u0119\u0142a tylko opakowanie ulubionej herbaty, by nie nasi\u0105k\u0142o krwi\u0105, i posz\u0142a do \u0142azienki po papierowy r\u0119cznik do wytarcia blatu.<\/span><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><a href=\"http:\/\/lubimyczytac.pl\/ksiazka\/4139435\/dreszcze\">Dalszy ci\u0105g w antologii Dreszcze<\/a><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dwadzie\u015bcia lat p\u00f3\u017aniej antologia: Dreszcze rok: 2016 (uwaga: ca\u0142o\u015b\u0107 opowiadania dost\u0119pna tylko na papierze) &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; Anna \u2013 Nie mam \u017cadnych zastrze\u017ce\u0144 do twojej pracy \u2013 powiedzia\u0142 manager, robi\u0105c min\u0119 troskliwego wujka, kt\u00f3ra doprowadza\u0142a Ann\u0119 do sza\u0142u. \u2013 Masz najlepsze statystyki, zawsze dotrzymujesz termin\u00f3w i nie by\u0142o na ciebie ani&hellip;<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"parent":0,"menu_order":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"","meta":{"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":""},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/rupiewicz.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/75"}],"collection":[{"href":"https:\/\/rupiewicz.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/rupiewicz.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/rupiewicz.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/rupiewicz.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=75"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/rupiewicz.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/75\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":207,"href":"https:\/\/rupiewicz.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/75\/revisions\/207"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/rupiewicz.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=75"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}